fakt, stwierdzenia braku róż przed 1973 rokiem nie było :) chciałem tylko nieśmiało podkreślić, że w epoce sprzed King Konga było ich znacznie więcej :) natomiast nowohucki ratusz... miał być ulokowany w miejscu dzisiejszego Parku Ratuszowego, czyli pomiędzy Aleją Przyjaźni i ulicą Rydza-Śmigłego. I sprostowanie - Aleja Róż ciągnie się nie do ul. S. Żeromskiego tylko do ul. Bulwarowej! :)) PS. Kurczę, naprawdę dobra kawa w tym Club 1949... :)) A przy okazji dowiedziałem się, że... "Kwiaty te, (róże), zarówno z powodu kolców, jak i koloru, często były sadzone w PRL. Z jednej strony informowały o nowym ustroju, z drugiej - utrudniały dostęp do ważniejszych obiektów.
Ich przeciwnikiem był reakcyjny jaśmin – biały, narkotyczny i osłabiający wolę klasową (stąd krytykowany np. w wierszach Władysława Broniewskiego)." Tylko ciiicho przed radnymi z NH, bo jeszcze zmienią nazwę alei na Aleję Jaśminu! ;)