Ja osobiście rzucam się na rzepak :) A Maciek pewnie będzie polował na sarny ( czyt. próbował złapać w kadr pod warunkiem , że znowu żona nie spłoszy swoim kłapaniem :D )
No właśnie czekam do czwartku z decyzją co robić i jakby nie prało żabami to chciałabym do mojej ukochanej Zawoi pojechać. A tunel raczej w tygodniu. A co planujecie w tych okolicach robić?:)